Moja Polska.
strona główna · działy · tagi · o autorze · szukaj · Polacy.eu.org  
 

Historia2012.08.03 10:47 11:03

Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm.

 

Chwała bohaterom walczącym w Powstaniu Warszawskim!

 
Wielu z nas nie wróci do stolicy, w obronie której przelaliśmy tyle krwi. Wszędzie tam, gdzie się znajdziemy, świętym naszym obowiązkiem będzie rozwijać i krzewić te wszystkie wartości, jakie staną się fundamentem pod budowę Wielkiej Polski.
 
Polityczne czynniki kierownicze NSZ (w obu odłamach) od początku krytykowały Powstanie Warszawskie, jako koncepcję bez szans na zwycięstwo. Jednak w momencie jego wybuchu, wszystkie oddziały NSZ, jakie udało się sformować, i wszyscy pojedynczy żołnierze NSZ, którzy znaleźli się w jego zasięgu, wzięli w nim udział. Ale gorzka ocena powstania została sformułowana już w dniu jego kapitulacji, tj. 2 X 1944 r. w piśmie "Wielka Polska", w artykule pt. Zmarnowany heroizm:

(...) Nie byliśmy entuzjastami idei Powstania, wywołanego w dniu 1-szym sierpnia. Decyzja podjęcia każdej walki musi być w naszym pojęciu dyktowana racją polityczną i poczuciem odpowiedzialności za następstwa wszczętych działań. Jesteśmy jednak również żołnierzami i czyniliśmy to, co każdy żołnierz winien czynić z momentem rozpoczęcia walki; (...)
Przy naszych, mniej niż skromnych możliwościach, rozpoczynać powstanie można było tylko w wypadku, gdybyśmy mieli zapewnioną, realną pomoc z zewnątrz.
Nawet w wypadku powodzenia, poza jedynym atutem, jakim byłoby jeszcze jedno potwierdzenie naszej woli walki, nie zyskaliśmy nic politycznie.
Natomiast w wypadku niepowodzenia, które trzeba było brać w rachubę, zyskiwaliśmy jedną sławę więcej, traciliśmy natomiast wszystko to, co straciliśmy. Niepowodzenie stało się faktem.

A oto jego skutki:

Ponieśliśmy olbrzymie straty w sile biologicznej narodu.
Przysporzyliśmy narodowi polskiemu nowe dziesiątki tysięcy kalek.
Obróciliśmy w gruzy stolicę Polski.
Zmarnowaliśmy wielowiekowy dobytek kulturalny.
Doprowadziliśmy do nędzy setki tysięcy ludzi.
Przekreśliliśmy pięcioletni dorobek konspiracyjny przez wyniszczenie i rozproszenie aktywu politycznego, wojskowego, kulturalnego i gospodarczego.
Doprowadzamy do obozów jeńców wojennych kilkadziesiąt tysięcy oficerów i żołnierzy, którzy przetrwali pięć lat okupacji, a teraz do końca wojny będą straceni dla dalszego wysiłku zbrojnego Polski.
Dostarczamy nieprzyjacielowi kilkuset tysięcy robotnika, którego Niemcy nie potrafili sami wyłowić.
Zaprzepaściliśmy olbrzymi kapitał heroizmu, wykuwającego się przez pięć lat okupacji.
Heroizm ten był jedyną realną i poważną siłą, jaką dysponowaliśmy w dniu Powstania.
W zamian za to nie zyskujemy nawet uznania w oczach świata, ceniącego jedynie polityczny realizm, siłę i równowagę psychiczną.
Romantyczne gesty narodów dawno już straciły w świecie wagę atutów politycznych. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych już może godzinach kapitulacja stanie się faktem.
Pójdziemy na poniewierkę.
Pochłoną nas obce miasta i wsie.
Wielu z nas nie wróci do stolicy, w obronie której przelaliśmy tyle krwi.
Wszędzie tam, gdzie się znajdziemy, świętym naszym obowiązkiem będzie rozwijać i krzewić te wszystkie wartości, jakie staną się fundamentem pod budowę Wielkiej Polski.
Historycy przyszłych dni ocenią niewątpliwie z perspektywy czasu lekkomyślnie zmarnowany heroizm żołnierza i ludności Warszawy oraz wskażą, jako przestrogę dla przyszłych pokoleń, błędy współczesnych.

Niech żyje Wielka, Niepodległa Polska! Niech żyje Warszawa![...]

za: Przedruk z "Ładu" ("Dodatek historyczny" nr 9/94, ss. I-II).

http://nsz.com.pl/index.php/artykuly-i-opracowania/46-narodowe-siy-zbrojne-w-powstaniu-warszawskim 
 
Sława Przybylska - Gdzie są kwiaty z tamtych lat?

Warszawskie dzieci pójdziemy w bój!


 

 
3726 odsłon  średnio 4 (4 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: Powstanie Warszawskie, NSZ, jednostki scalone z AK.
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Leszek, 2012.08.03 o 16:57
o, takiego tweeta znalazłem: "Nie sposób uciec od refleksji: dlaczego Polacy chcą tak bardzo umierać za Ojczyznę, przegrywać i obnosić się ze swoim bólem przed światem który ma to (słusznie zresztą) daleko w dupie? Dlaczego nie chcą zabijać dla Niej i wygrywać? Co to za fenomen?"
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Piotr Świtecki, 2012.08.03 o 17:33
A ktoś chce umierać za ojczyznę (i tylko to)?
Tych, co chcą tak jak w tym tweecie, szybciutko dobór ewolucyjny eliminuje.
Pół prawdy gorsze niż całe kłamstwo.
Wyborczą trąci...
Pozdrawiam.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Leszek, 2012.08.03 o 17:58
tweetowanie czegoś takiego jest może i desperacją czy frustracją, ale logika chyba byłaby taka: jak już się bijemy, narażamy życie i zabijamy, to chyba lepiej tak by wygrać?

Ten sam tweetujący wcześniej o powstaniu napisał to: "Strategia AK był kompletnie chybiona a wynikało to z groteskowego etosu romantyczno-rycerskiego który miał się nijak do wojny totalnej narzuconej przez wroga (ów). Należało przenieść ją na jego terytorium i posługiwać się jego metodami, np. zatruwać ujęcia wody, podkładać bomby na prowincjonalnych pocztach, itp. Od razu naród uczonych, filozofów i poetów nabrałby szacunku dla słowiańskich podludzi. Pogardę zastąpiłby masowy strach, który skłoniłby do wstrzemięźliwości. Tymczasem to Powstanie Warszawskie...no cóż..miejmy nadzieję że to ostatni spazm tendencji samobójczych, jakże pielęgnowanych u nas przez naszych wrogów."
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
w.red, 2012.08.03 o 19:58
Bardziej rozsądnym wydaje się być pytanie na ile była to strategia AK, a na ile "przyjaciół". Bo w skłonności do samo destrukcji wkodowane nam genetycznie nie wierzę.
Ale to temat dla historyków (choć nie sądzę by któryś zrobił to uczciwie). Zwykle bowiem błędne decyzje są wynikiem złych informacji. A jakie one były rzeczywiście mógłby powiedzieć jedynie Sikorski.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Piotr Świtecki, 2012.08.03 o 20:18
Takie rozumowanie i przedstawianie spraw to spacer po krawędzi. Ostrożnie!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Leszek, 2012.08.03 o 20:50
Mufti, wydaje mi się, że cytowane wypowiedzi pasują do przesłania Pawła i odezwy NSZu. Ale też racją jest, że niełatwo było w tamtych czasach powstrzymać działania zbrojne bo ile można znosić upodlenie? Kolejny przykład. Stacjonujący pod Warszawą Węgrzy zadeklarowali że poprą Powstanie. Podziękowano im. A można było przynajmniej przyjąć ich broń. itp itd etc
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Leszek, 2012.08.06 o 11:33
W sumie szkoda, że owe przytoczone przeze mnie kontrowersyjne tezy nie doczekały się liczniejszych komentarzy, więc tak:
1. kwestia samobójczej walki straceńczej jest w polskiej historii faktem. Najpierw gnuśniejemy w nieróbstwie latami a potem budzimy się z ręką w nocniku i "ło Matko Przenajświętsza Ratuj!" i z motyką na słońce. Tak było w okolicach konstytucji III maja, powstań itp. Wniosek jest jasny: reagować szybciej i bardziej zdecydowanie na niekorzystny rozwój wypadków oraz liczyć zamiary na siły: czyli jeśli nie da się wygrać to nie walczyć na otwartym polu
2. "niewinni cywile". Pamiętajmy, że zabity żołnierz jest równie niewinny jak cywil. I żołnierz i cywil są "zasobem ludzkim" konfliktu zbrojnego i to takim, który obiektywnie korzysta na tej wojnie. W Prusach Wschodnich Polacy, także kobiety i małoletnie dzieci (jak moja Mama), pracowały bez wynagrodzenia dla bauerów, więc na tej wojnie korzystali cywile niemieccy. Nie widzę powodu by nie brać na nich odwetu za nieludzkie postępowanie ich armii która umożliwiała im bogacenie się. Tym bardziej że np. w Piszu na Hitlera głosowało 100% ludności. Bez poparcia narodu, Hitler 2x by się zastanowił co robić.
General Plan Ost przewidywał wysiedlenie na Syberię i eksterminację 85% Polaków +sol.myslpolska.pl to miał na tym korzystać? Miliony niemieckich cywili... Więc jak? naszych cywili mogą eksterminować a my ich nie? Pytanie tylko jaki odwet jest dopuszczalny?
3. metody. Pytanie co jest bardziej nieetyczne pozwolić na eksterminację siebie i ludzi sobie powierzonych czy jej zapobiec? Jeśli bycie zaatakowanym daje moralne prawo do adekwatnej obrony, to masowe ludobójstwo cywilów przez reżim wspierany przez ludność, która na agresji korzysta, uzasadnia odwet na cywilach, zwłaszcza tam, gdzie nie da się jak równy z równym walczyć z wojskiem. I wtedy odpowiedzialny jest za to agresor. Chyba że wyznajemy zasadę wiecznego nadstawiania drugiego policzka. Chyba nie to Jezus miał na myśli, bo jak strzelą w jedną półkulę tu już raczej drugiej nie nadstawisz. Albo z gruntu wyrzekasz się przemocy i skazujesz się na rolę gnojonego niewolnika albo się bronisz. To pierwsze nie może być Bożym planem dla ludzi bo:
- ukazywałoby Dobrego Boga jako sadystę
- już w założeniu nie pozwalałoby na jakąkolwiek emanację dobra na tym świecie. Jak widać zła dobrem nie da się zwyciężyć wyrzekłszy się samoobrony. Źle pojęta miłość chrześcijańska jest promowana głównie tam, gdzie ktoś chce kogoś podbić lub skolonizować i jak widać, n ie odmienia serc ludzi zaprzedanych złu, a jedynie mnoży na dłuższą metę nieszczęście na ziemi.

Czy zawsze i wszędzie najskuteczniejszym odwetem jest zabijanie? Jeśli da się inaczej, to oczywiście należy inaczej. Czasem taki odwet może być wykorzystany jako pretekst do agresji w jeszcze większej skali. Nie można też atakować kogoś, kto ewidentnie jest takim sobie beneficjentem imperialnej polityki. Przykładowo, to fakt, że trwa eksterminacja Palestyńczyków, i trwała eksterminacja Irakijczyków, ale odwet za panoszenie się wojsk brytyjskich w Basrze poprzez zabijanie cywilów w metrze i autobusach nie jest odwetem adekwatnym, bo przecież ci co naprawdę korzystają na tej wojnie to nie biedni Anglicy i imigranci jeżdżący metrem...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Piotr Świtecki, 2012.08.06 o 12:02
reagować szybciej i bardziej zdecydowanie na niekorzystny rozwój wypadków

Cały czas, a już szczególnie obecnie, mamy taką właśnie, alarmową sytuację.

Chyba nie to Jezus miał na myśli [...]

Dobro i zło. Niby kto ma to oceniać, co ostatecznie jest "dobre" a co "złe"? Jeśli my, to prędzej czy później skończy się na utożsamieniu "dobra" i "zła" z "przyjemnym" i "nieprzyjemnym". I to w perspektywie bardzo ciasnej i czasowo, i podmiotowo.

Nasz Impreator JKW zatrącał o to na ostatnim spotkaniu w Raszynie. Tyle, że jakoś, wydawało mi się, trywialnie. Jakby nigdy nie słyszał nie tylko o rezeznawaniu duchów, ale nawet o subiektywizmie, relatywizmie, materializmie i innych takich współcześnie wyznawanych obrzydliwościach.

Źle pojęta miłość chrześcijańska jest promowana głównie tam, gdzie ktoś chce kogoś podbić lub skolonizować

Zgoda. Szatan jest przewrotny i małpuje. Wszelkie utopie można podciągnąć pod realizację Królestwa Bożego - tu i teraz.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Leszek, 2012.08.06 o 12:43
dobro/zło
Wiedza moralna ma zapewne ŹRÓDŁO w Bogu, ale decydujemy zawsze MY.
Popatrz na chrześcijaństwo. O tym co dobre a nie złe decydowali LUDZIE:
- apostołowie i inni, uważający że mają intuicję prorocką,
- kompilatorzy Pism Świętych. One zostały dobrane, edytowane i tłumaczone przez ludzi,
- teologowie, filozofowie i ojcowie Kościoła pisząc traktaty i encykliki
- każdy z NAS podejmując decyzje moralne

Ideą przewodnią jest nauczanie Jezusa. Ono nie namawia do agresji, określa moralną kwalifikację tego świata, ale nawet jeśli będziemy filozofowali mówiąc, że fragment o zakupie mieczów jest alegoryczny, to oddawanie Cesarzowi co cesarskie chyba jasno oznacza, że powinniśmy także brać udział w życiu społecznym, a takowy również oznaczał udział w wojnie. I jeśli nawet przciwstawimy tym fragmentom inne, mówiące by nie mordować itp (przykazanie mówi nie morduj a nie nie zabijaj: morderstwo jest agresją, zabójstwo -- np. wymierzeniem kary) albo zauważymy, że Pismo podlegało selekcji, redakcji itp. to TYM WIĘKSZA rola naszego własnego rozeznania. Nikt nas nie zwalnia z podejmowania decyzji moralnych. To trudne i dlatego wielu ludzi lubi jasne systemy normatywne mówiące szczegółowo co robić, ale takowe niestety bywa, że służą dominacji jednych nad drugimi. Jednak MOŻNA sformułować takie zasady, które będą wewnętrznie spójne i nie kłócące sie z głosem sumienia (i to i to a nie albo albo: sumienie może być wypaczone ale logika zazwyczaj jest antidotum na takowe).

Używajmy więc rozsądku i nie tłummy sumienia, ale też nie migajmy się od odpowiedzialności za własne postępowanie. Ponieważ temat jest ważny, napisałem broszurkę +polacy.eu.org i +polacy.eu.org i zaożyłem stronę do dyskusji +www.etykatranscendentna.fora.. Jednak zainteresowanie jest bliskie zeru. Jak tak dalej pójdzie będziemy stali okrakiem aż kry się rozjadą i wylądujemy w lodowatej wodzie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Piotr Świtecki, 2012.08.06 o 15:22
Nie nie, "wiedza" nie wystarczy. Między innymi dlatego mówi się w Katechizmie Kościoła Katolickiego o cnotach - ugruntowanych, stałych etycznych dyspozycjach człowieka - +pl.wikipedia.org

"Decydowali ludzie"? Jak to się ma do Pawłowego "nie ja działam, ale Chrystus działa we mnie"?

Coś mi się zdaje, że Waść próbuje wszystko rozumem wyważyć... Rozum nie od parady, ale to nie poziomica jest do wbijania gwoździ. Za Waszmości wywodami stoi wielkie jak wrota do stodoły "ja", a owe wywody, uwodzicielskie i smaczne, są jednakowoż tylko owego "ja" obroną.
"Ja" w sensie opozycji do Czegoś/Kogoś Więcej.
To bardzo naturalny mechanizm, spleciony jak mi się wydaje z grzechem pierworodnym: wszelka transcendencja przeraża "ja", bo "ja" siłą rzeczy musi obumierać, by dawać miejsce Czemuś/Komuś Więcej.

Pozdrawiam.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Leszek, 2012.08.06 o 19:27
ok Mufti, wiem, że się tu nie zgodzimy, ale kilka uwag mi przychodzi: o ugruntowanej cnocie zanim powstał Katechizm pisał Arystoteles, w wzór jej dał Sokrates i nie trzeba im było św. Pawła. Św. Paweł tak mówił i tak twierdzili wszyscy prorocy, co jeszcze raz potwierdza tezę, że wybór zależy od ludzi. Ja mu wierzę, tak samo ja Ty mu wierzysz, ale właściwie dlaczego? Bo TY uważasz, że to natchnione. Inaczej masz predestynację po całości. Każdy charyzmatyk twierdzi, że przemawia przez niego Bóg, a najbardziej Benny Hinn +www.youtube.com

Już Ci raz Mufti zwracałem uwagę być nie łapał się chwytów erystycznych jak przypisywanie intencji i protekcjonalna ocena. Czyżby twoje ego nie dało się poskromić :-)?
pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Leszek, 2012.08.06 o 12:56
aha i jeszcze pamiętać należy, że ...
- "najgorszy pokój jest lepszy niż najsprawiedliwsza wojna." Tylko czasem niesprawiedliwy pokój przekształca się niepostrzeżenie w zakamuflowaną wojnę, której ofiary można policzyć;
"chcesz pokoju, szykuj się do wojny" Wojny rodzą się głównie z dysproporcji sił... i pokojowe nastawienie nie chroni przed napaścią
- wreszcie "są gorsze rzeczy niż śmierć"

pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Leszek, 2012.08.06 o 12:46
Józefa Mackiewicza skazała jakaś AKowska komórka na karę śmierci. Całe szczęście ani Piasecki ani Krzyżanowski nie podjęli się wykonania wyroku. Potem się okazało że to sowiecka agentura w AK za tym stała. Zupełnie niewykluczone że za destrukcyjnym hurrapatriotyzmem stoją nasi nieprzyjaciele
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Piotr Świtecki, 2012.08.06 o 15:08
...albo głupota.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm.   
esperance, 2012.08.03 o 21:46
Nie podzielam Twojego punktu widzenia. Natomiast podpisuję się pod poniższym:
+mcastillon.blogspot.com
Polecam. E.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Jacek, 2012.08.03 o 23:11
Pomijając inne aspekty powstania, mogliśmy się przekonać że:
- wrogowie z zachodu jak i ze wschodu działali w porozumieniu
- nie otrzymaliśmy żadnego wsparcia (poza nielicznymi zrzutami) militarnego od koalicjantów, na które tak
liczyli powstańcy
-nie można wykluczyć działań dywersyjnych w AK
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
J.Ruszkiewicz - SpiritoLibero, 2012.08.04 o 09:23
Tak jak Ci już powiedziałem. Należy oddzielić bezprzykładne bohaterstwo Powstańców od głupich decyzji politycznych. Wtedy może zrozumiemy.

Swietny tekst.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
Paweł Tonderski, 2012.08.05 o 14:00
"Musimy zdobyć się na wielki, zbrojny czyn. Podejmiemy w sercu Polski walkę z taką mocą, by wstrząsnęła opinią świata. Krew będzie lała się potokami a mury walić się będą w gruzy i taka walka sprawi, że opinia świata wymusi na rządach przekreślenie decyzji teherańskiej a Rzeczpospolita ocaleje."

Tak wypowiadał się Okulicki przed wybuchem powstania w Warszawie, jakoby nie wiedząc o postanowieniach teherańskich. :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Powstanie Warszawskie - Zmarnowany heroizm. 
MatiRani, 2014.07.19 o 06:08
+historia.wp.pl
...Przeciwnicy wydają opinie, nie znając naszego położenia. Sytuacja była taka, że powstanie wybuchło nie 1 sierpnia, a 28 lipca. 21, 22, 23 lipca pokonana armia niemiecka wycofuje się przez Warszawę. W strasznym stanie: na wózkach konnych, piechotą, niektórzy bez broni, brudni. A my wiemy, że powstanie ma wybuchnąć wtedy, kiedy Niemcy będą się wycofywać. Jednocześnie 22, 23 lipca w Radio Moskwa i w Radiostacji im. Tadeusza Kościuszki (też z Moskwy), mówią: "Warszawiacy, Armia Czerwona jest tuż obok. Ruszajcie natychmiast, tak jak zwykle biliście się, dalej się bijcie. Jeśli każdy z was zamorduje najbliższego Niemca, to my zaraz wam pomożemy".

24 lipca Warszawa jest pełna ulotek. W Lublinie utworzony jest już Komitet Wyzwolenia Narodowego. Armia Polska jest u obrzeży Warszawy. "Chwytajcie za wszystko, za siekierę, za łopatę, bijcie Niemców". ...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
 

login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło