Płonący wóz transmisyjny TVN-u taki obraz podczas piątkowego Marszu Niepodległości zobaczył cały świat. Dziś natomiast postępowa opinia poznała winnego faszystowskich rozruchów w Warszawie. Ujawnił go niestrudzony bojownik o postęp Janusz Palikot, który na swoim blogu napisał, że winny jest Kaczyński. To przez niego płonęły samochody, to przez niego faszyści z biało-czerwonymi flagami przeszli pod pomnik Dmowskiego, to przez niego pobici zostali goście z Niemiec, którzy słusznie obawiając się kaczyzmu założyli kominiarki. Na szczęście jego dni tak jak dni Napoleona są policzone. Dla Kaczyńskiego i jego bandy kaczystowskich siepaczy nie ma miejsca w Polsce Ludowej!
Przecież większość maszerujących w tym marszu, to byli raczej ideologiczni przeciwnicy PiS-u i pana Jarosława Kaczyńskiego, to tak już zupełnie na marginesie.
Paweł Tonderski.
Piątka za wyszperanie i piątka dla autora. A że ten żydek mówi najprawdziwszą "prawdę" to jasne jak ogień w mendorze i jego wygrana w "wyborach". To nasz - zaczepiony gdzieś w szambie trylaterale czy coś podobnego. Pozdrawiam
To co zrobiły media, ukrywając przed społeczeństwem relacje z Marszu,(który był ponad 30-tysięczną manifestacją patriotyzmu),a pokazując w to miejsce sceny z prowokowanych zadym, to szczyt manipulacji, wyraz totalnej pogardy dla społeczeństwa i lekceważenia jego inteligencji. Teraz wyraźnie widać, że to co wcześniej mówił ksiądz Rydzyk o totalitaryźmie w Polsce, nie było wcale przesadzone i nie miał za co przepraszać.
Film umieszczony przez pana Pawła, świetnie wskazuje na analogię naszej rzeczywistości do czasów realnego komunizmu. Pamiętam dobrze te wieczory, kiedy ojciec po każdym ważnym wydarzeniu(strajki,zamieszki,katastrofy górnicze),szukał w odbiorniku Radia Wolna Europa,aby dowiedzieć się prawdy,bo nie ufał "władzy ludowej" i jej propagandzie . Celowe zakłócenia sprawiały, że z trudem można było zrozumieć przekazywane informacje.Podawane wiadomości były jednak konstruowane w taki sposób, aby słuchacze mogli "załapać" treści, mimo trzasków. Zastanawiam się, czy teraz mamy podobną sytuację, czy gorszą,bo nie widzę sprzymierzeńców dla naszej sprawy na świecie. Zdaje się, że przyjdzie nam działać w osamotnieniu.
WE, niestety, nie była kwintesencją prawdy jak się okazało po wielu latach. Finansowali to chłopcy z cia. Co ciekawe ,że już po "wyzwoleniu" Europy stacja zamilkła. Murzyn zrobił swoje ,murzyn może odejść.Ilu się nabrało? Kilka milionów. Kto teraz sieje? I to z Polski? Koncerny takie jak Bauer, ITI, Polsat, TVN... do końca jeszcze daleko. Sprawa Radia Maryja jest dyskusyjna. Msza, Różaniec, Koronka, Apel Jasnogórski, Liturgia Godzin - ok. Gorzej jest z Wiadomościami- pokrywają się z jedynie słuszną linią. Cisza w sprawie Intronizacji. Goście zapraszani do studia też mają "słuszne" poglądy. Czy tu nie chodzi raczej o "zagospodarowanie" katolickiego elektoratu? Musimy być czujni. Polska -tak. Katolicyzm-tak. Ale nic poza tym. Żadnych przybłędów i dywersantów.
Chodziło mi o to, że media, a szczególnie TV przekroczyły granice, których nie wolno przekraczać w podobno demokratycznym państwie.
Ludzie powinni być informowani o wydarzeniach w kraju i za granicą w sposób rzetelny ! Podawanie wiadomości powinno być usługą a nie propagandą !
Nie o to chodzi, kto stał za Wolną Europą, czy Głosem Ameryki, tylko o to, że żyjąc w Polsce, nie wiedzieliśmy co się u nas dzieje i musieliśmy się dowiadywać tego z obcych rozgłośni. Dziś, po zmianie ustroju, jesteśmy w takiej samej sytuacji. Możemy sobie oczywiście obejrzeć Marsz Niepodległości na youtube, lub na jakimś portalu patriotycznym, ale przecież nie każdy w Polsce ma internet.Gdyby wszyscy mieli do niego dostęp, na pewno nie rządziłoby ciągle PO.